1/05/2016

Prolog

                         

Jestem Liplit.Dokładniej Liplit Sejlf.Najsławniejsza, hiszpańska blogerka i fotomodelka z polskimi korzeniami.W zasadzie jestem w 80 % hiszpanką, a tylko te 20 % pozostało na Polkę.Mieszkam w Barcelonie, tu się urodziłam, ale i tak większość swojego życia spędziłam w Polsce ze swoją bardzo daleką rodziną.Pewnie zastanawiacie się dlaczego?Miałam okropne relacje z rodzicami, a w sumie to..wcale ich nie miałam.Mama i tata tylko przypisują sobie moje sukcesy i osiągnięcia.Kiedy dziennikarze chcą przeprowadzić z nimi wywiad na temat ich 'cudownego dziecka' od razu mówią "O tak to nasza kochana, utalentowana córeczka.Sami ją na taką wychowaliśmy", gdy tego słucham nie wiem czy się śmiać czy płakać.No tak jest przed kamerami, a w rzeczywistości...szoda gadać.Interesuje ich tylko moja siostra Nadia.Z nią też nigdy nie stałam za dobrze, chociaż ostatnio nasze kontakty się poprawiły, kiedy przyjechałam na święta.Wcale nie miałam ochoty tam jechać, wolałabym je spędzić nawet sama, ale tradycja pozostaje tradycją.W mojej rodzinie w święta cały ród Sejflów zjeżdża się do jednego stołu.Jest on dosyć duży, mam chyba milion kuzynek, ciotek i tak dalej.Kuzynów jest zdecydowanie mniej.Mogłabym ich nawet policzyć na palcach dwuch rąk.Dziwne, ale rodzą się praktycznie same dziewczyny.No dobra dosyć już o mojej rodzinie.
Od 14 roku życia zaczełam wyjeżdżać do Holly Wood i Los Angeles, tam też spędziłam jakieś 2 lata swojego życia.Kontrakty, sesje, ale nigdy mi się to nie podobało.Według mnie stałam się sławna całkiem przypadkiem, teraz nawet trochę tego żałuje, albo i więcej niż trochę.Sama pewnie bym zrezygnowała z tych moich sesji i innych różnych pierduł, ale listy od fanów z prośbami o kolejne zdjęcia są...po prostu nie umiem im odmówić.Kocham moich fanów i od jakiegoś czasu większość co robię, robię dla nich.Nie to, że nie sprawia mi to już żadnej przyjemności, lecz nie jest to to samo co na początku.Co do wyglądu, jestem ciemną brunetką z czekoladowymi oczami o średnim wzroście.Ogólnie to zapomniałam dodać, że za dwa miesiące skończę 19 lat.Jestem już dużą dziewczynką i mogę robić co chcę.

To mój pierwszy blog i mam nadzieję, że ktoś w ogóle zechcę to czytać :D



3 komentarze:

Dziękuję za twój komentarz :)